W 1913 roku Mario Prada otworzył mały sklep z walizkami w Galleria Vittorio Emanuele II w Mediolanie. Dziś Prada działa w ponad 70 krajach, zarządza 865 sklepami (z czego 843 to własne lokale) i stoi na czele całej Grupy obejmującej Miu Miu, Church’s, Car Shoe, Versace, Marchesi 1824 czy żeglarską markę Luna Rossa. Jak się stało, że rodzinna firma wyrosła na globalną potęgę, która wciąż budzi emocje?
Секрет tkwi w buncie wobec samej idei luksusu. Tam, gdzie konkurencja stawiała na złoto i logo, Prada wybrała czarny nylon, minimalizm i to, co nazywano później “ugly chic”. To nie była przypadkowa prowokacja, to był pomysł: luksus może być intelektualny, anty-lśniący, nieoczywisty. Estetyka Prady od lat balansuje między elegancją a świadomym brzydactwem, między powagą a ironią. I właśnie to sprawia, że brand wciąż fascynuje, zamiast po prostu imponować.
Dalej zobaczymy konkretne kamienie milowe tej historii, kluczowe daty i najświeższe liczby, które pokazują prawdziwą skalę zjawiska.

DNA i ewolucja Prady
Mario Prada otworzył swój pierwszy butik w Gallerii Vittorio Emanuele II w 1913 roku, sprzedając walizki i akcesoria ze skóry. Sześć lat później firma dostała tytuł królewskiego dostawcy od dynastii Savoy, stąd herb na logo. Ale prawdziwa metamorfoza zaczęła się znacznie później.
Kamienie milowe, które definiują markę
Po II wojnie światowej biznes przejęła córka Mario, Luisa. W 1978 stery objęła jej wnuczka Miuccia Prada, filozofka z dyplomem politologii, która nie miała zamiaru robić kolejnych eleganckich kufrów. Razem z Patrizio Bertellim (poznali się w 1977) odwróciła DNA marki do góry nogami.

| Rok | Wydarzenie |
|---|---|
| 1913 | Pierwszy butik, Mediolan |
| 1979/1984 | Vela backpack z nylonu Pocono |
| 1988 | Damska kolekcja ready-to-wear |
| 1992 | Uruchomienie Miu Miu |
| 1997 | Linea Rossa (sport) |
| 2020 | Raf Simons współdyrektorem kreatywnym |
Przełom? Nylonowy plecak Vela z czarnego Pocono, wodoodpornego, z klapą i trójkątnym logo “Milano dal 1913”. Coś, co wyglądało jak wojskowy gadżet, a nie luksusowa torba. I właśnie to zadziałało.
“Ugly chic” jako manifest
Miuccia nazwała swoją estetykę “intelektualnym minimalizmem” z dozą ironii. Lata 90. przyniosły słynne “brzydkie” buty na grubej podeszwie, niepraktyczne kształty, kolory które się kłóciły. To nie był bunt dla buntu, raczej pytanie: kto tak naprawdę decyduje, co jest piękne? W 2019 marka wprowadziła Re-Nylon z ECONYL®, recyklowanego z sieci rybackich. Rok temu Prada projektowała nawet skafandry dla Axiom Space. Od skóry przez nylon po kosmos, całkiem nieźle.

Prada Group dziś
Prada Group to dziś globalna machina zatrudniająca 17 901 osób, z 25 zakładami produkcyjnymi i 865 sklepami w ponad 70 krajach. W portfolio: Prada, Miu Miu, Church’s, Car Shoe, Versace, Marchesi 1824 i żeglarski Luna Rossa. Okulary produkuje na licencji EssilorLuxottica, zapachy L’Oréal.
Rok fiskalny 2025 w liczbach

| Wskaźnik | Wartość | Zmiana |
|---|---|---|
| Przychody netto | 5,718 mld € | +9% CER |
| Retail | 5,102 mld € | +9% |
| EBIT skorygowany | 1,324 mld € | marża 23,2% |
| Zysk netto | 852 mln € | – |
| Dług netto | 466 mln € | – |
| Dywidenda | 0,166 €/akcja | WZA 30.04.2026 |
Miu Miu to gwiazda roku: retail +35% (Q4 +20%), podczas gdy Prada ledwo utrzymała poziom (−1%, Q4 +0,4%). Geografia? Ameryki +18%, APAC +11%, Bliski Wschód +15%, Europa +5%, Japonia +3%. Q4 organicznie to solidne +6% retail.

Versace i perspektywa
W grudniu 2025 Grupa wchłonęła Versace (684 mln € przychodów). CEO Emmanuel Gintzburger, Executive Chair Lorenzo Bertelli, a kreatywnym szefem został Pieter Mulier, którego pierwsza kolekcja wyjdzie w 2027. Marże spadną w 2026 przez integrację, potem powinno się poprawić. Pewnie będzie ciekawie.
Trwałość idei i apetyt na zmianę
Historia Prady to coś więcej niż opowieść o jednej marce. To dowód, że trwałość wartości i gotowość do przewartościowania reguły niekoniecznie muszą się wykluczać. Miuccia Prada rozumiała tę lekcję doskonalnie: zachowała filozofię jakości i minimalizmu, ale jednocześnie odważyła się wprowadzić “brzydotę” do świata luksusowej elegancji. Ten paradoks sprawił, że marka przetrwała dekady i wciąż robi wrażenie.

Prawdziwa siła polega właśnie na tej elastyczności w ramach stałych zasad. Można zmieniać estetykę, eksperymentować z formą, szokować nawet, i wciąż pozostać wiernym fundamentom. To właśnie odróżnia marki, które przetrwają, od tych, które znikną wraz ze zmieniającymi się trendami.





