Elbphilharmonie to nie tylko miejsce koncertów – to symbol współczesnego Hamburga, który harmonijnie łączy historię, architekturę i światowej klasy muzykę. Dla miłośników sztuki, architektury i doskonałego brzmienia jest to jedno z najważniejszych miejsc na mapie Europy i całego świata. Największa filharmonia na świecie jest pełna sekretów, ciekawostek i niecodziennych rozwiązań.
Największa filharmonia na świecie – esencja nowoczesnej architektury
Kiedy pierwszy raz spojrzysz na Elbphilharmonie – masywną, lecz jednocześnie delikatną bryłę wyrastającą nad wodami Łaby – możesz pomyśleć, że patrzysz na coś między szklaną falą a unoszącym się żaglem. Tak właśnie miało być. Ten budynek to nie tylko sala koncertowa. To opowieść o marzeniach, które pokonały czas, pieniądze i beton, by stać się nowym symbolem Hamburga, Europy i współczesnej kultury muzycznej.

Otwarto ją uroczyście w styczniu 2017 roku – z ponad dziesięcioletnim opóźnieniem, ale za to z rozmachem, który zrekompensował wszystkie wcześniejsze frustracje. Największa filharmonia na świecie, Elbphilharmonie, znana pieszczotliwie jako „Elphi”, z miejsca stała się ikoną nowoczesnej architektury. Dlatego jest jednym z najważniejszych centrów muzycznych na świecie. Gości tu elita światowej klasy wykonawców: od Berliner Philharmoniker po Yo-Yo Mę i Anne-Sophie Mutter, a bilety na koncerty rozchodzą się szybciej niż na największe festiwale rockowe.
Dźwięk w roli głównej
Największa sala Elbphilharmonii pomieści 2100 osób. Każde miejsce zaprojektowane zostało tak, by akustyka była perfekcyjna, bez względu na to, czy siedzisz tuż przy estradzie, czy w najwyższym rzędzie. Żaden słuchacz nie znajduje się dalej niż 30 metrów od dyrygenta – to efekt zastosowania tzw. „układu winnicy”. Dlatego tu publiczność otacza scenę dookoła. Wrażenie uczestnictwa w muzyce, a nie tylko jej słuchania, jest nie do opisania.

Co ciekawe, sala główna zawieszona jest na… sprężynach. Dokładnie 362 gigantyczne sprężyny oddzielają ją od reszty budynku, eliminując wszelkie drgania i hałasy z zewnątrz – nawet statki cumujące w porcie nie zakłócają ciszy między dźwiękami symfonii.
Architektura, która opowiada
Projekt przygotowało słynne szwajcarskie biuro Herzog & de Meuron – autorzy m.in. Tate Modern w Londynie. Elbphilharmonie powstała na fundamencie dawnego portowego magazynu z czerwonej cegły, który wcześniej służył do przechowywania kakao i herbaty. Nowa, szklana nadbudowa o falistej linii symbolicznie wyrasta z przeszłości i kieruje wzrok ku przyszłości. Każda z ponad tysiąca szklanych tafli fasady ma unikatowy kształt i specjalny nadruk w formie kropek, które odbijają światło i chronią wnętrze przed przegrzaniem.
Po zmroku budynek świeci niczym lampion – delikatnie, ale z wyrazem. A z tarasu widokowego rozciąga się panoramiczny widok na port, centrum Hamburga i wschodzącą dzielnicę HafenCity. Największa filharmonia na świecie to perła współczesnej architektury.
Filharmonia, hotel, apartamenty i… niespodzianka
Największa filharmonia na świecie to nie tylko sale koncertowe. W środku znajduje się także pięciogwiazdkowy hotel The Westin Hamburg, 45 luksusowych apartamentów, restauracje, bary, a nawet przestrzenie edukacyjne i wystawowe. W sumie – to nie budynek, a mikroświat kultury i życia codziennego, do którego można wejść zarówno w smokingu, jak i z plecakiem turystycznym.

Jednym z najbardziej niezwykłych elementów jest ogromna, zakrzywiona w tunel ruchoma schodnia. Najdłuższe ruchome schody w Europie Zachodniej (82 metry!). To one prowadzą odwiedzających na „Plazę” – przestrzeń publiczną z widokiem 360° na miasto. Co dzień przemierzają je tysiące turystów. Natomiast w weekend otwarcia było ich ponad 13 000 dziennie!
Od skandalu po sukces dekady
Historia Elbphilharmonii to gotowy scenariusz na film: ambitny projekt, który miał kosztować 76 milionów euro. Natomiast rozrósł się do niemal 900 milionów i prawie 10 lat opóźnienia. Po drodze pojawiły się spory prawne, protesty obywatelskie, a nawet czasowe wstrzymanie budowy. Dziś nikt już o tym nie mówi. Dlatego media nazywają Elphi „katedrą kultury”. Jednocześnie mieszkańcy Hamburga są dumni. Natomiast krytycy jednogłośnie uznają ją za jedną z najważniejszych realizacji architektonicznych XXI wieku.
CASE STUDY – NAJWIĘKSZA FILHARMONIA NA ŚWIECIE
Lokalizacja: HafenCity, Hamburg, Niemcy.
Funkcja: Sala koncertowa, hotel, apartamenty, taras widokowy, restauracje, przestrzenie edukacyjne.
Architekci: Herzog & de Meuron (Szwajcaria).
Powierzchnia całkowita: ponad 120 000 m².
Okres budowy: 2007–2016.
Data otwarcia: 11 stycznia 2017.
Koszt budowy: około 866 milionów euro.
Liczba sal koncertowych: 3 (sala główna, sala kameralna, Kaistudio).
Pojemność sali głównej: 2100 miejsc.
Układ widowni: tarasowy, tzw. „winnica” – żadne miejsce nie znajduje się dalej niż 30 metrów od dyrygenta.
System izolacji akustycznej: sala główna oddzielona od reszty budynku za pomocą 362 sprężyn tłumiących drgania.
Materiały użyte do budowy:
- szkło (ponad 1000 unikalnych, zakrzywionych paneli fasadowych z nadrukiem punktowym)
- cegła (oryginalny magazyn Kaispeicher A z 1966 roku)
- stal i beton
- specjalna „biała skóra” złożona z około 10 000 indywidualnie zaprojektowanych paneli z włókna gipsowego i papieru dla idealnej akustyki
Innowacyjne rozwiązania architektoniczno-techniczne:
- unikalna fasada szklana z zakrzywionymi, nieregularnymi taflami
- zawieszona sala koncertowa oddzielona sprężynami od budynku
- zastosowanie mikroperforacji i technologii rozpraszania dźwięku we wnętrzu
- system akustyczny zaprojektowany przez światowej sławy Yasuhisę Toyotę
- ruchome schody o długości 82 metrów – najdłuższe w Europie Zachodniej
publicznie dostępny taras widokowy typu „Plaza” na wysokości 37 metrów nad poziomem Łaby






